poniedziałek, 11 lutego 2019

KOTLECIKI Z PIERSI KURCZAKA Z MARCHEWKĄ

Jeżeli znudził się Wam tradycyjny kotlet z piersi kurczaka to zapraszam do wypróbowania tego zdrowego i pysznego przepisu.
Kotleciki zapiekane w piekarniku bez tłuszczu!!!


Potrzebne Ci będzie:
2 piersi z kurczaka,
2 marchewki,
1 jajko
2 szklanki płatków kukurydzianych,
Przyprawy - po 1 łyżce: słodka papryka,
lubczyk lub bazylia, 
przyprawa do kurczaka,

Pierś kurczaka pokroiłam w małą kostkę, dodałam potarkowane na marchewki i przyprawy. Wszystko razem wymieszałam.

Płatki kukurydziane rozdrobniłam na mniejsze kawałki i wymieszałam razem z mięsem i przyprawami.

Z powstałej masy formowałam kotleciki i układałam na papierze pergaminowym.
Piekłam w piekarniku w temperaturze 175°C przez około 20 minut.

Życzę smacznego😊







czwartek, 7 lutego 2019

Muffinki z bananami

Dzisiaj podzielę się z Wami przepisem na muffinki z bananami z gazetki "Smaczne i zdrowe" - domowe ciasta i ciasteczka. Są pachnące bananami i niezwykle aromatyczne.
Zapraszam do wypróbowania 😊



Potrzebne Ci będzie:
1 i 3/4 szklanki mąki,
2 duże dojrzałe banany,
2 łyżeczki proszku do pieczenia,
1/3 szklanki cukru,
1/2 szklanki rodzynek,
90 g rozpuszczonego masła,
2/3 szklanki mleka,


Przygotuj dwie miski. Do jednej wrzuciłam pokrojone banany, zalałam mlekiem. Widelcem rozgniotłam na papkę, odstawiłam.
W drugiej misce połączyłam pozostałe składniki czyli mąkę, proszek, masło, cukier, rodzynki. Obie masy lekko połączyłam drewnianą łyżką - nie mieszać do uzyskania jednolitej masy.

Gotową masą napełniłam papilotki i piekłam muffinki w temperaturze 180C przez 25 minut.

Smacznego🌹









Zapraszam na pozostałe moje przepisy😘


Jeżeli podoba Ci się przepis lub/i skorzystałaś/eś z niego będzie mi bardzo miło jeżeli pozostawisz komentarz. Wystarczy parę słów :-)

Ciasteczka bez jajek

Nie wiem jak Wy, ale my tzn ja i moja córcia uwielbiamy pichcić 😊 muffinki i ciasteczka to jej ulubiona dziedzina kulinarna 😊 co chwilę by coś piekła. A więc jajka, mąka czy proszek do pieczenia nawet nie ma mowy, aby zabrakło w domu. Zapasy muszą być 🙉
Któregoś razu na facebooku w pewnej grupie kulinarnej baaardzo na czasie były ciasteczka 3 składnikowe. Wyglądały apetycznie, ale jedno mnie dziwiło, że bez jajek i cukru!!! Zrobiłam je po jakimś miesiącu namysłu czy warto? Wiecie co? Kobitki z grupy kulinarnej miały rację - są przepyszne i mięciutkie😋
Zapraszam do wypróbowania🌹



Potrzebne Ci będzie:
50 dag masła (KASIA),
50 dag mąki,
50 dag zmielonego twarogu,

Wszystkie składniki zagnieść, zwinąć w folię spożywczą i schłodzić przez 1 godzinę.  Po tym czasie ciasto rozwałkować na grubość 5mm i wycinać ulubione kształty. Ciastka piec w temperaturze 180°C na złoty kolor. Jak lekko przestygną posypać cukrem pudrem.
Smacznego🌹









Zapraszam na pozostałe moje przepisy😘



Jeżeli podoba Ci się przepis lub/i skorzystałaś/eś z niego będzie mi bardzo miło jeżeli pozostawisz komentarz. Wystarczy parę słów :-)

sobota, 19 stycznia 2019

Faworki

Faworki lub chrusty różnie je nazywają. U mnie w domu nazywane były faworki. Smakołyk, który zna nie jedno pokolenie :-) i pewnie tak jeszcze długo zostanie z uwagi na ciekawy kształt i smak.
Podzielę się z Wami przepisem z książki od dobrze znanej siostry zakonnej Anastazji.
Jest bardzo łatwy do wykonania, ciasto niezwykle mięciutkie, idealnie rozwałkowuję się.
Zapraszam do wypróbowania przepisu.


Potrzebne Ci będzie:
40 dag mąki ( ja użyłam wrocławskiej),
6 żółtek,
2 łyżeczki proszku do pieczenia,
12 łyżek gęstej kwaśnej śmietany,
2 łyżki spirytusu, 
1 płaska łyżka soli,
tłuszcz do smażenia, 
cukier puder do posypania,

Na stolnicy mąkę wymieszać z żółtkami, proszkiem do pieczenia, solą, spirytusem i śmietaną. Starannie wyrabiając ciasto, od czasu, do czasu, wybijać ciasto wałkiem na stolnicy, aż będą widoczne pęcherzyki powietrza. Wałkować partiami, jak najmniej podsypując mąką, aby ciasto nie wyschło.

Ja ciasto podzieliłam na dwie części i każdy osobno wałkowałam na grubość nie więcej niż 0,5 mm. Nożem lub radełkiem wyciąć paski około 15 cm i szerokości około 3-4 cm. Ja osobiście wolę krótsze takie 7-8 cm.
Każdy pasek przekroić w środku wzdłuż i przewinąć ciasto.

Smażyć na tłuszczu na złoty kolor z obu stron. Poz usmażeniu wyjąć na serwetę, aby ociekł tłuszcz i posypać cukrem pudrem. Są przepyszne!!!

Smacznego☺










Zapraszam na pozostałe moje przepisy😘



Jeżeli podoba Ci się przepis lub/i skorzystałaś/eś z niego będzie mi bardzo miło jeżeli pozostawisz komentarz. Wystarczy parę słów :-)


wtorek, 15 stycznia 2019

Karkówka z nadzieniem

Karkówka nadziewana kukurydzą jest jedną z moich potraw, które zawsze serwuję moim gościom na święta czy inną uroczystość. Robię ją dzień wcześniej, aby poleżała sobie w zalewie i przeszła przyprawami😊
Robiąc tą karkówkę kupuję minimum 1,5kg mięsa, najlepiej 2kg ponieważ mniejsza ilość bardzo szybko znika, a apetyt rośnie 😊
Mięsko duszę w brytfance, którą kupiłam jakiś czas temu w Lidlu. Jestem z niej bardzo zadowolona.
Zdjęcia gotowej karkówki nie mam, bo nie zdążyłam pstryknąć. Mam nadzieję, że następnym razem uda mi się coś zrobić chociaż jedną fotkę.
Zapraszam do wypróbowania przepisu😉



Potrzebne Ci będzie:
1,5 kg karkówki (minimum),
5 ząbków czosnku,
kostka rosołowa drobiowa/ z indyka

Marynata:
5 łyżkę oleju,
1 płaska łyżka papryki słodkiej,
1 płaska łyżki soli,
pół łyżki ziół prowansalskich,

Nadzienie:
pół puszki kukurydzy,
10-15 dag żółtego sera,
2 łyżki ziół prowansalskich,
1 duża łyżka masła/margaryny,
1 łyżka bułki tartej,

Zaczynamy od nadzienia. Kukurydzę odsączyć i udusić na patelni na maśle wraz z bułką tartą i ziołami. Ostudzić i dodać potarkowany żółty ser. Wymieszać.

W karkówce nożem robimy kieszeń wzdłuż mięsa, ale nie do samego końca. Tak , aby po jednym i drugim końcu zostawić całe mięsko nie nacięte mniej więcej 3 - 4 cm

Teraz można mięso natrzeć marynatą. 
Jak macie ochotę lub Wam wygodniej można karkówkę wcześniej posmarować marynatą, ale wtedy podczas robienia kieszeni w mięsku będziecie mieli ręce upaćkane przyprawami. Lepiej niech przyprawy będą na karkówce niż na naszych dłoniach😉

Następny krok to napełnienie kieszeni w karkówce pyszną kukurydzą😊 i związanie jej bardzo mocno sznurkiem, żeby farsz nie wypłynął podczas duszenia. Oj szkoda by było 😒
W brytfance rozgrzać trochę oliwy i smażyć karkówkę po mniej więcej 1o minut z każdej strony na małym ogniu pod przykryciem.  Kostkę rosołową rozpuścić we wrzątku mniej więcej 700ml. Wody musi być tyle, aby mięso było zalane do 1/4 wysokości mięsa.  Do zalewy rosołowej można dodać ząbki czosnku. 
Dusić pod przykryciem 2,5 godziny lub do miękkości mięsa. Zależy ile waży Wasze karkówka. 

Gotową karkówkę zostawiam w wodzie, aby nabrała aromatu. Na noc z całą zawartością do lodówki, a potem...
Smacznego😋









Zapraszam na pozostałe moje przepisy😘



Jeżeli podoba Ci się przepis lub/i skorzystałaś/eś z niego będzie mi bardzo miło jeżeli pozostawisz komentarz. Wystarczy parę słów :-)

czwartek, 10 stycznia 2019

Świąteczny keks

Robiąc to ciasto zastanawiałam się czy jest osoba, która zwyczajnie nie przepada za keksem? Myślę, że nie bo przecież jest tak mocno nadziany samymi zdrowymi smakołykami 😋 nawet teraz pisząc ten post mam ochotę na duży kawał ciasta.
Keks śmiało można upiec 2-3 dni przed świętami. Wystarczy zawinąć go w ściereczkę lnianą tak, aby nie dostało się do niego powietrze. Ja piekłam 2 dni przed wigilią i na same święta Bożego Narodzenia był idealny i pachnący bakaliami. Wszystkie składniki muszą mieć temperaturę pokojową.
Zapraszam do wypróbowania 😀



Potrzebne Ci będzie:
8 jajek,
400 g mąki,
250 g cukru,
250 g masła lub margaryny KASIA,
2 łyżki cukru waniliowego, 
100 g orzechów laskowych,
100 g suszonej śliwki, 
100 g suszonej moreli, 
100 g suszonej żurawiny,
100 g rodzynek, 
100 g kandyzowanej skórki pomarańczy lub limonki,


W pierwszej kolejności pokroiłam bakalie na mniejsze kawałki i posypałam delikatnie mąką, aby podczas pieczenia owoce nie opadły na spód ciasta. Masło roztopiłam w małym garnuszku i zostawiłam do ostudzenia.

Jajka wraz z cukrem i cukrem waniliowym ubiłam na najwyższych obrotach na jasny delikatny puszek. Do masy jajecznej dodałam stopniowo mąkę i delikatnie wymieszałam. Następnie wlałam powoli roztopione masło, cały czas mieszając. Można to zrobić robotem, ale na bardzo powolnych obrotach. Na koniec dodałam pokrojone bakalie i wymieszałam drewnianą łyżką. 

Teraz można nagrzać piekarnik do 190C a w między czasie można nasmarować blaszkę keksówkę margaryną, ale tylko dół foremki i gotowe surowe ciasto przelać do formy.

Piec 50 minut lub do suchego patyczka. Ja zawsze koło 45 minuty sprawdzam jaki jest stan ciasta i wiem czy jest już gotowe czy wydłużyć czas pieczenia. 

Jeżeli zauważycie, że podczas pieczenia ciasto za szybko robi się brązowe to proponuję przykryć ciasto folią aluminiową. 

Smacznego 😊













Zapraszam na pozostałe moje przepisy😘



Jeżeli podoba Ci się przepis lub/i skorzystałaś/eś z niego będzie mi bardzo miło jeżeli pozostawisz komentarz. Wystarczy parę słów :-)

wtorek, 8 stycznia 2019

Bułki z mąki pszennej pełnoziarnistej


Z podanego przepisu wychodzi około 9 pysznych bułeczek. Mąkę pszenną użyłam wrocławską.
Ja osobiście wolę bułki takie lekko zarumienione. Parę minut dłużej  w piekarniku i zmienią kolor na bardziej złocisty. Wybór należy do Was 😊
Zapraszam do wypróbowania🌹

Potrzebne Ci będzie:
300g mąki pszennej pełnoziarnistej,
200g mąki pszennej,
350 ml ciepłego mleka,
4 łyżki oleju plus trochę do nawilżenia dłoni,
1 łyżka soli,
1 łyżka cukru,
35g drożdży,

Do miski wsypałam obie mąki, dodałam sól i wymieszałam.
Mleko podgrzałam (nie może być gorące) dodałam cukier, pokruszone drożdże oraz 1 łyżkę mąki pszennej i zostawiłam, aż drożdże zaczęły pracować. Około 10 minut.
Wyrośnięty rozczyn drożdżowy przelałam do miski z mąką i wlałam jeszcze oleju. 

Wszystko dokładnie wymieszałam rękoma, aż ciasto przestało lepić mi się do rąk. Aby łatwiej ciasto się wyrabiało proponuję dłonie nawilżyć olejem. 
Gotowe wyrobione ciasto przykryłam ściereczką i odstawiłam do wyrośnięcia.

Z wyrośniętego ciasta rwałam dłońmi kawałki wielkości pomarańczy i formowałam bułeczki. 

Piekłam w 175°C przez 15 minut. 
Smacznego😘


 CIASTO PRZED WYROŚNIĘCIEM

 CIASTO PO WYROŚNIĘCIU

TU JESZCZE SUROWE

A TU JUŻ BUŁECZKI UPIECZONE



Zapraszam na pozostałe moje przepisy😘



Jeżeli podoba Ci się przepis lub/i skorzystałaś/eś z niego będzie mi bardzo miło jeżeli pozostawisz komentarz. Wystarczy parę słów :-)